Idzie zima!

I oto nadchodzi ona. Biała królowa pór roku – zima. Jedni na nią czekają z utęsknieniem, inni woleliby, aby nie było jej wcale. Tak czy inaczej nie uciekniemy przed mrozem i śniegiem. Zima nadciąga i jest coraz bliżej.

Jak śpiewała Majka Jeżowska „zima lubi dzieci najbardziej na świecie”. W tych słowach jest wiele prawdy. Żaden dorosły nie cieszy się tak z zimy jak dziecko. Pierwszy śnieg, szczypanie mrozu w policzki dla dorosłych jest uciążliwością, dla dzieci doskonałą zabawą i niebywałą frajdą.

Już teraz, choć dopiero co zaczęła się kalendarzowa jesień, sklepy kuszą nas zimowym asortymentem. Można śmiało przygotować się na zimowe dni kupując ciepłe buty, kurtki, szaliki, czapki i kominy dla dzieci jak i dorosłych. O odzież zimową trzeba zadbać. Nie jest ona w końcu jedynie ozdobą, ale chroni nasze ciało przed skutkami chłodu. Warto zwrócić uwagę, żeby ubierać się odpowiednio, a więc nie przegrzać organizmu. Dotyczy to szczególnie dzieci i osób aktywnych fizycznie, których ciepłota ciała zmową porą jest wyższa.

Na zimę musimy zadbać także o nasz dom.Warto sprawdzić szczelność wszystkich okien w naszych mieszkaniach, szczelność drzwi, oraz wszystkich miejsc, którymi z naszego domu „uciekałoby” ciepło. Po co narażać się na straty ciepła i wysokie rachunki za ogrzewanie? Lepiej zadbać o to zawczasu i spokojnie spędzić mroźne miesiące.

Zimy nie lubią nasze samochody. Nie ma chyba nikogo, kto nie przeżyłby na własnej skórze historii z niemożnością odpalenia auta w mróz. Siadamy do samochodu, przekręcamy kluczyk i co? I nic. Akumulator odmówił posłuszeństwa. Pal licho, jeśli posiadamy i możemy posiłkować się w takiej sytuacji prostownikiem, którym w miarę szybko postawimy na nogi nasz akumulator. W przeciwnym razie jesteśmy zmuszeni szukać pomocy u innego kierowcy, który uraczy nas swoim prądem. Pod warunkiem oczywiście, że albo my, albo on posiada specjalne kable rozruchowe. Z tym jednak raczej już nie ma problemu, bowiem wraz z przyjściem zimy, wszystkie dyskonty kuszą nas super oferta na to właśnie wyposażenie samochodu.
Oprócz akumulatora zawieźć w zimie może nas również zamek w aucie, który przy większym mrozie niekoniecznie może chcieć się otworzyć. Na wyposażeniu każdego kierowcy powinien znajdować się odmrażacz do zamka. Jest on niewielkich rozmiarów, nie kosztuje dużo, a uchroni każdego przed przykrą niespodzianką.

O wyposażeniu samochodu w zimowe opony nie będę pisał, bo jest to tak oczywiste, że każdy kierowca jeszcze w jesieni powinien dla własnego i innych uczestników ruchu bezpieczeństwa zmienić letnie opony, na odpowiednie zimowe, przystosowane do poruszania się na lodzie i śniegu oraz w niskich temperaturach.

Na co jeszcze uważać zimą? Czasami możemy się zdziwić, jeśli spuścimy hamulec ręczny, a tylne koła będą nadal zablokowane. Oznacza to tyle, że klocki przymarzły do tarcz i jazda jest niemożliwa. Ratunkiem wtedy jest odstawienie samochodu do ciepłego garażu, ewentualnie rozgrzanie tarcz, jeżdżąc do tyłu. Nie wolno jednak tego robić na drogach, bo można stworzyć zagrożenie w ruchu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *