Zabawy dla dzieci

0
59
Zabawy dla dzieci

Czasy mocno się zmieniają i mimo, że cały czas idziemy do przodu, a rozwój ogólny świata zmienił się przez 20 ostatnich lat nie do poznania, to wiele zabaw lub gier z czasów, gdy byliśmy młodzi, pozostało wciąż w modzie i trzeba przyznać, że wciąż są tak popularne jak kiedyś. Gry i zabawy dla dzieci, bo temu chcę poświęcić kilka minut, to temat na wiele stron opowiadania. Ja, jak i cała banda moich znajomych, wychowaliśmy się w latach 90 i jestem bardzo dumny, że dorastałem wtedy, a nie teraz. Oczywiście ktoś może się chwycić za głowę i powiedzieć co ja gadam, ale prawda jest taka, że kiedyś świat był piękniejszy i ludzie spędzali ze sobą więcej czasu. Na ten przykład przywołam jeszcze raz lata 90 i przykładowy dzień moich wakacji, jak wyglądał i czym się wtedy zajmowaliśmy, będąc małymi dzieciakami. Zacznijmy od tego, że nikt z nas nie miał telefonu komórkowego. Były to czasy, w których istniały już one co prawda, ale pozwolić sobie na nie mogli tylko najbogatsi ludzie. Po upływie zaledwie 20 lat brzmi to niesamowicie zabawnie, ale taki był fakt. Jak więc komunikowaliśmy się ze sobą, gdy nikt nie miał w domu komputera, ani telefonu? Otóż ludzie byli bardziej słowni i można było wtedy na nich polegać. Nikomu nie przyszło by nawet do głowy, oczywiście jeśli nie wydarzyło się nic strasznego, by nie pojawić się o godzinie 17 na boisku, jeśli takie były nasze wcześniejsze ustalenia podczas zajęć w szkole. Tak, szkoła była miejscem, w którym ustalało się dalszy plan dnia. Jeśli akurat były wakacje, o których właśnie opowiadam i je opisuję, to każdy posiadał wtedy choćby najgorszy rower. Można było na nim podjechać i ustalić co nieco. Był to w tamtych czasach główny sposób na przemieszczanie się pomiędzy małymi odległościami. Wracając do słowności ludzi, to faktycznie nie przypominam sobie, by tak często jak to się zdarza obecnie, ludzie odwoływali swoje wizyty, lub zmieniali plany, które były już dogadane na 100% i praktycznie pewne. Teraz każdy ma komputer, tablet, smartfon i wystarczy napisać krótki tekst i wytłumaczyć się na odległość, nie patrząc komuś w oczy i nie zdradzając emocji, czy mówi się w danym momencie prawdę, czy kłamie się po prostu, bo danej osobie wypadło coś innego, lub tak naprawdę nie miała się z nami ochoty widzieć. Kiedyś by odwołać spotkanie, lub zabawy i gry, które mieliśmy zaplanowane na popołudnie, trzeba było zjawić się osobiście i przekazać to samemu. Dlatego też wszystko było prostsze i bardziej naturalne, a na ludziach można było bardziej polegać. Ostatnio jadąc przez moją małą miejscowość zauważyłem dzieci, które bawiły się w chowanego. Było to jedna z najbardziej prostych i popularnych zabaw w moim dzieciństwie. Nie wymagała ona żadnego wkładu pieniężnego, a dawała naprawdę sporo satysfakcji i można się było nieźle uśmiać, gdy ktoś nie mógł znaleźć drugiej osoby przez długi czas. Te banalne zabawy miały w sobie coś pięknego, a dokładnie to, że byliśmy wszyscy razem i spędzaliśmy realny czas w grupie. Teraz odbywa się to niestety w wirtualnym świecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here