Sztuka czytania

0
33
Sztuka czytania

Najnowsze badania dowodzą, że Polacy coraz rzadziej sięgają po książki. Czy w dobie komputerów, smartfonów i gier sztuka czytania zanika także wśród naszych dzieci? Niestety tak. A przecież czytanie tak mocno rozwija wyobraźnię, pomaga zapamiętywać lepiej różne fakty, często nawet uczy, jak żyć. Czytanie może stać się również największą pasją, sprawić, że będziemy mogli „uciec” przed otaczającym nas złym światem w barwne i fantastyczne życie postaci z lektur. W dzisiejszych czasach mamy ogromny wybór, jeśli chodzi o zakup książek czy gazetek dla najmłodszych. Czasopisma dla dzieci są kolorowe, pełne obrazków, żartów, zagadek i ciekawostek. To sama przyjemność poznawać koleje losu życia komiksowych bohaterów. Dzieci często lepiej i bardziej interaktywnie mogą śledzić bieg wydarzeń w opisywanych historiach, mocniej pracuje ich wyobraźnia, wyostrzają się wszystkie zmysły i pobudza kreatywność, niż w przypadku oglądania tych samych scen w telewizji. Dzięki lekturom, nasze pociechy lepiej uczą się w szkole, są bardziej rozwinięte i otwarte na świat.

Kolejnym dobrym i wartym kultywowania nawykiem jest nauczenie naszych pociech wychodzenia na dwór i zabawy na świeżym powietrzu. Długie godziny spędzone w szkole, później we własnych domowych czterech ścianach, nie wpływają dobrze na zdrowie podopiecznych. Także ich niedotleniony mózg nie jest wystarczająco wydajny. Bezmyślne wgapianie się w komputer czy ekran smartfona sprawia, że dzieci są przymulone, zaczynają chodzić i zachowywać się jak zombie. Jeśli na podwórku nie ma innych dzieci, które mogłyby pobawić się z naszymi latoroślami, powinniśmy sami ruszyć się z kanapy i poświęcić im czas w ogrodzie. Wspólne granie w piłkę czy tenisa nie tylko rozwija mięśnie, koordynację i szybkość naszą oraz naszych pociech, ale i usprawnia działanie mózgu. Przebywanie na świeżym powietrzu powoduje, podobnie jak czytanie, że komórki nerwowe pracują lepiej. Doskonałym sposobem na spędzenie wolnego czasu z rodziną jest wyjazd na przedmieścia. Piknik w lesie lub nad rzeką zacieśnia więzi między poszczególnymi członkami rodziny. Możemy oprócz prowiantu zabrać ze sobą jakieś piłki czy zestaw do gry w badmintona. Wspólna zabawa i śmiech sprawią, że wyjazd będzie niezapomniany. Dajmy przykład naszym dzieciom i po radosnej grze, a także spałaszowaniu pysznego posiłku, rozłóżmy się na leżaku lub kocu z dobrą lekturą. Młodemu pokoleniu dajmy gazetki, czasopisma lub komiksy do samodzielnego czytania. Jeśli dziecko niezbyt chętnie zabiera się do tego, sami spróbujmy poczytać mu kilka pierwszych stron. Jeżeli wystarczająco rozbudzimy ciekawość naszej pociechy, sama będzie garnęła się do tego, aby sprawdzić, jak kończy się dana historia.

Problem z nieczytającymi dziećmi wynika z tego, że ich rodzice sami nie czytając, nie dają odpowiednich wzorców. Nie powinniśmy obwiniać nastolatków, skoro tylko powielają schematy, których nauczyły się w domu. Bądźmy odpowiedzialni, rozwijajmy własne szare komórki i sprawiajmy, że i nasze dzieci wyrosną na mądre osoby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here