Sposoby na niejadka

0
52
Sposoby na niejadka

Brak apetytu u malucha to częsta przyczyna obaw i bolączek młodych rodziców. Ci bardziej doświadczeni wiedzą już, że nie zawsze odmawianie zjedzenia posiłku przez nasze dziecko musi oznaczać jakąś chorobę. Wręcz przeciwnie. Bardziej chorobliwe jest zmuszanie dziecka do jedzenia, gdy ono po prostu nie odczuwa głodu. Jednak niedoświadczeni rodzice często doszukują się bardzo poważnych przyczyn braku łaknienia u dziecka. Tymczasem powody takiego stanu rzeczy mogą być bardzo prozaiczne.

Ogromnym problemem jest zbyt mała wiedza o diecie dziecka w ogóle. Najtrudniejsze jest oczywiście żywienie noworodka, ponieważ modyfikowanie jego diety w pierwszych miesiącach życia jest powodem do stresu dla opiekunów, którzy wcześniej nie mieli z tym do czynienia. Należy pamiętać, że organizm dziecka znajduje się na samym starcie. Dopiero nabiera rozpędu do dalszego rozwoju. Układ trawienny nie jest jeszcze dostosowany do trawienia zbyt dużej ilości pokarmów. Z biegiem tygodni i miesięcy ulega to stopniowym zmianom. Jednak najważniejsze jest uświadomienie sobie faktu, że każde dziecko jest inne. Jedno potrzebuje jeść częściej i mniej, inne nie potrzebuje aż tak dużej częstotliwości, ale zjada większe porcje. Są też maluchy, które jedzą bardzo mało- typowe niejadki. Dziecko musi jeść- to oczywiste, ale najlepszym wyznacznikiem jego potrzeb jest jego własne, subiektywne odczucie.

Rodzice bardzo często starają się przestrzegać pewnych ustalonych norm odnośnie jedzenia, zapominając przy tym, że są to ustalenia wynikające ze średniej. Jeśli maluch nie wpisuje się w te normy, natychmiast rozpoczyna się gruntowne dochodzenie. Rodzice zadają sobie pytanie: dlaczego moje dziecko nie chce jeść, nie uwzględniając zupełnie najbardziej prozaicznych przyczyn.

Najczęściej wydaje nam się, że dziecko jedząc o wiele mniej niż my, po prostu musi być stale głodne. Jest to początek błędnego koła, ponieważ zaniepokojeni rodzice starają się uzupełnić dietę malca o dodatkowe przekąski. Niestety najczęściej są to przekąski słodkie i bardzo mało wartościowe, ale na tyle zapychające małe żołądki, że dziecko odmawia zjedzenia normalnego, domowego posiłku.

Najgorszym rozwiązaniem w przypadku niejadków jest zmuszanie ich do jedzenia ponad miarę i stosowanie kar za niedojedzone posiłki. To najprostsza droga do zaburzeń odżywiania, które mogą z czasem przybierać na sile. Jeśli dziecko będzie kojarzyło obiad z tortura, zupełnie zniechęci się do jedzeni i zacznie odmawiać jeszcze częściej.

Może się zdarzyć tak, że nasz maluch po prostu nie przepada za danymi produktami. Im dziecko starsze, tym jego gust kulinarny będzie bardziej wysublimowany i wyczulony. Nie ma sensu przekonywanie go do zjedzenia czegoś, co zupełnie mu nie smakuje- nawet gdy uważamy, że serwowane przez nas posiłki są zdrowe, smaczne i zbilansowane. Najlepiej poszukać alternatywy. Być może chodzi o jakiś konkretny składnik lub przyprawę. Zawsze warto zapytać dziecko o opinię i ewentualnie zmodyfikować nieco recepturę dania, tak aby zachęcić je do jedzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here