Bezpłatne gry dla dzieci w sieci

Bezpłatne gry dla dzieci w sieci

Jak wiadomo, gry są czymś, bez czego codzienna dziecięca rozrywka w dzisiejszych czasach nie ma racji bytu. W internecie znajduje się wiele stron www, których tematyką są właśnie bezpłatne gry online. Każde dziecko może dopasowywać je do własnych zainteresowań, a nawet do… swojej płci, bo przecież są gry odpowiednio dla chłopców, takie jak na przykład sportowe, jak i dla dziewczynek, czyli na przykład ubieranie lalek, czy projektowanie im fryzur. Każde dziecko znajdzie więc dzięki temu coś odpowiedniego dla siebie. Tak, jak już zostało to powiedziane, stron z grami dla dzieci w internecie jest mnóstwo i na pewno każdy z nas ma swoją ulubioną. Warto jednak wiedzieć, że gdzie indziej także możemy naleźć coś ciekawego. Aby to odkryć, należy wpisać do przeglądarki www odpowiednie słowa kluczowe, którymi mogą być bezpłatne gry dla dzieci w sieci. Po wpisaniu tego hasła wyświetli nam się lista linków, które przekierują nas do poszczególnych witryn, zawierających wiele ciekawych gier. Dla każdego z nas jest to oczywiście bardzo ciekawe, ale jeżeli jesteśmy rodzicami, to powinniśmy uświadomić dziecku, że mimo wszystko lepiej jest korzystać ze świata rzeczywistego, niż tego w internecie. Wiele ciekawych gier i zabaw możemy wykonywać na świeżym powietrzu, jak i korzystając z wielu zabawek, jakie na pewno każde dziecko w swoim domu posiada. Nie ma nic złego w korzystaniu z nowoczesnej technologii przez dzieci, jednakże w tej kwestii wielce porządany jest umiar, chociażby ze względu na ewentualność wad wzroku, na jakie nasze dziecko może być narażone, nadmiernie korzystając z komputera czy smartfona. Właśnie dlatego należy w porę zareagować i tym samym ustalić z dzieckiem godziny korzystania z tych urządzeń, aby mimo wszystko więcej czasu dziecko spędzało na swego rodzaju ”tradycyjnej” zabawie. Laptop czy smartfon powinien być odskocznią od rzeczywistości, ale nigdy w życiu nie powinien jej zastępować. Co dzieje się bowiem, kiedy dziecku psuje się wzrok? Musi ono nosić okulary. A przecież nie ma chyba wśród dzieci kogoś, komu by się to podobało, mimo, że dobrze dobrane okulary mogą naprawdę korzystnie wyrażać nasz indywidualny styl. Ale przecież teraz nie o tym mowa. Jeśli uświadomimy dziecku, że przez wielogodzinne korzystanie z komputera zepsuje mu się wzrok, samo powinno ono zrozumieć, że nie jest to dla niego zbyt pozytywne, a już szczególnie dla jego wzroku. Gdy nie nosimy okularów, widzimy wszystko bardzo dobrze. Kiedy jednak wzrok nam się bardzo popsuje, to praktycznie do każdej czynności, jaką w codziennym życiu wykonujemy, będziemy musieli używać okularów. Jeśli dziecko to zrozumie, samo zda sobie sprawę tego, że przesadzając z siedzeniem przed ekranem robi sobie w jakiś sposób krzywdę. A przecież chyba nikt z nas nie marzy o tym, aby na cokolwiek chorować, a już tym bardziej nasze dzieci. Co za tym idzie, jako rodzice musimy naszym dzieciom takie, czy inne kwestie uzmysławiać, aby wiedziało ono o tym, co jest dla nas dobre, a co złe. Pomoże to dziecku przecież w jego dalszym życiu.

Jak zaprojektować pokój dziecięcy?

Jak zaprojektować pokój dziecięcy?

Każde domowe pomieszczenie rządzi się innymi prawami. Każde należy zatem zaprojektować w specjalny sposób, dbając o to, aby spełniało ono odpowiednie wymagania. Największe trudności sprawiają zwykle pomieszczenia należące do najmłodszych domowników. Muszą być przede wszystkim funkcjonalne i tak zorganizowane, aby na niewielkim metrażu zmieściła się potrzebna ilość mebli, zabawek i pozostałych dodatków. Jednocześnie nie wskazana jest w nich nuda i monotonia, która raczej nie spodoba się maluchom, lubującym się w oryginalnych i kreatywnych motywach. Aranżowanie pokoju dziecięcego wbrew pozorom może być świetną zabawą. Trzeba tylko odpowiednio do niej podejść i stopniowo wyposażać pomieszczenie w kolejne przedmioty.

Najważniejszą rolę odegrają w nim meble. Kupując je, warto zacząć od wyboru wygodnego i funkcjonalnego łóżka. Jego rozmiar należy dostosować do wzrostu, wagi i wieku dziecka, pamiętając jednocześnie o tym, iż młody człowiek błyskawicznie się rozwija i już za kilka miesięcy może potrzebować większej powierzchni do wypoczynku. Wartościowym meblem okaże się spełniające dwie funkcje jednocześnie łóżeczko dziecięce z szufladą. Połączenie powierzchni do spania z dodatkowym regałem przeznaczonym do przechowywania drobnych przedmiotów czy pościeli pozwoli zaoszczędzić sporo miejsca i lepiej zorganizować wolną przestrzeń. W umieszczonej pod łożem szufladzie dziecko może umieścić swoje akcesoria szkolne, podręczniki, książki bądź komplety dodatkowych poszewek. Zastąpi ono specjalne regały oraz meblościanki, które w tych najmniejszych pokoikach zwykle po prostu się nie mieszczą, a ustawione w nich zaczynają zaburzać ład panujący we wnętrzu.

Gdy łóżeczko dziecięce z szufladą zostanie już zakupione, a rodzice dopasują do niego inne wyroby meblarskie – komody, funkcjonalne biurko, krzesło obrotowe oraz półki na książki – nadejdzie czas na pomyślenie o dodatkowym udekorowaniu pomieszczenia. Bo pokój dziecięcy powinien wyróżniać się niesamowitymi kolorami, przeróżnymi dodatkami i kreatywnymi dekoracjami. Łóżko doskonale uzupełnią poduszki z ciekawymi motywami. Uzupełnione niewielkimi wzorami kwiatków bądź samochodzików skojarzą się z dziecięcą beztroską i będą świetnie współgrać z ciemnym odcieniem drewnianych mebli. Na oknach można zawiesić delikatne rolety bądź przysłonić je ciemniejszymi roletami, aby wieczorem dziecko mogło odgrodzić się od zewnętrznego świata i spokojnie zasnąć. Warto też pozwolić małemu właścicielowi pomieszczenia na samodzielnie dobranie podobających mu się dodatków. Będzie to pierwsza lekcja podejmowania decyzji. Nawet jeśli nie okażą się one do końca efektywne, dziecięcy pokój wcale nie musi być idealny i trzeba o tym pamiętać.

Oczywiście aranżacja pokoju dziecięcego będzie wymagać regularnych zmian i najlepiej od razu brać to pod uwagę. Wypełnianie tego pomieszczenia najdroższymi i luksusowymi przedmiotami okaże się kiepską inwestycją, gdyż już po kilku miesiącach mogą one przestać podobać się dziecku. Lepiej przeznaczyć na nie mniej pieniędzy i z czasem bez problemu je wymienić.

Dawne czasy – dobre, a może do zapomnienia

Dawne czasy - dobre, a może do zapomnienia

Któż z nas nie ucieka czasami do wspomnień. Dawne czasy, dawni przyjaciele, pierwsze miłości. Powrót do tych pięknych, beztroskich chwil, każdemu sprawią radość, może sprawią, że w oku zakręci się łza.

Ja również lubię i bardzo często wracam wspomnieniami do dawnych już (przynajmniej dla mnie) czasów. Czasów, kiedy o telefonie komórkowym nikt jeszcze nie marzył, gdzie komputer posiadały dwie osoby w trzydziestoosobowej klasie. Czasów, kiedy aby się spotkać z przyjaciółmi nie trzeba było organizować wydarzenia na Facebooku, a do dobrej zabawy wystarczyło dobre towarzystwo. Niestety te czasy już nie wrócą, ale nie ma co narzekać.

Bardzo często będąc małym chłopcem wypożyczałem filmy z wypożyczalni. Magnetowid był gorący od co raz to nowych kaset. Oglądałem filmy dla dzieci i młodzieży, ale ukradkiem, w tajemnicy przed rodzicami udało się niekiedy przemycić chodliwy tytuł z Jean Claude Va Damme, czy Stevenem Seagalem w rolach głównych. Oglądanie bijatyk z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku z wypiekami na twarzy, to jedno z przyjemniejszych wspomnień. Pamiętam, że raz w ręce wpadła mi kaseta VHS z filmem Rocky IV, gdzie niezmordowany Rocky Balboa toczy nierówny pojedynek z rywalem ze Związku Radzieckiego Ivanem Drago. Oczywiście ten „Włoski Ogier’ wychodzi zwycięsko z walki.Na mnie ten film zrobił tak ogromne wrażenie, że natychmiast zadbałem o nadrobienie wcześniejszych trzech części. Nawet dziś, kiedy w telewizji leci film o Rockym, z przyjemnością zasiadam przed telewizorem, by po raz setny obejrzeć trening, walkę oraz posłuchać świetnych soundtracków, którymi wypełnione są wszystkie filmy z serii o najbardziej znanym w świecie fikcyjnym bokserze.

Z innych takich trochę bardziej przyziemnych rzeczy to doskonale pamiętam smak gumy „Kaczor Donald”. Dotąd nie spotkałem się z drugim, choćby podobnym. Wisienką na torcie była historyjka obrazkowa, dodawana do każdej gumy. A propos gum do żucia: ile to razy wymienialiśmy się samochodami z gum „Turbo”? Samochody z obrazków były jak z kosmosu, bo na naszych drogach królowały przecież wtedy jeszcze „Duże Fiaty”, „Polonezy”, „Maluchy”.

Pamiętam ogólne zachłyśnięcie się mojego otoczenia Amerykańskim stylem bycia. Razem z rówieśnikami zapuszczaliśmy włosy a la McGyver, nosiliśmy podarte dżinsy i zawiązaną przy pasie koszulę w kratę niczym wokalista Guns n’Roses, czy w walkmanach z kasety audio wybrzmiewały piosenki Bon Jovi.

Oj, piękne to były czasy. Dziś filmy dla dzieci i młodzieży są inne, walkmany dawno już stały się muzealnymi eksponatami, o muzyce Bon Joviego pamiętają nieliczni, a i my – nastolatkowie tamtych lat zmieniliśmy się. I mimo iż mamy już swoje rodziny, dostosowaliśmy się do obecnych czasów, jesteśmy za pan brat z nowinkami technologicznymi, to jeszcze czasami, raz na kilka lat spotykamy się w swoim gronie, wyłączamy komórki, rozpalamy ognisko gdzieś daleko przy rzece i wspominamy jak to było dwadzieścia lat temu. Taka chyba jest kolej rzeczy, że my się starzejemy, ale nasze wspomnienia wciąż pozostają świeże, gdzieś tam w nas głęboko.

Technologia a rozwój dziecka.

Technologia a rozwój dziecka.

Popularność zdobywają gry dla dzieci na telefon. Widzi się coraz młodsze pociechy skupione nad smartfonem, często jeszcze należącym do rodziców. Co dzięki tym grom zyskują rodzice, nietrudno się domyślić. Święty spokój, chwilę ciszy, możliwość zajęcia się swoimi sprawami. Cóż, nieraz słyszy się o kilkulatkach zadręczających rodziców pytaniami o otaczający świat nawet zza drzwi toalety… Jednak czy gry dla dzieci na telefon przyczyniają się do rozwoju poznawczego naszych pociech? To pozostaje kwestią sporną. Niewątpliwie wiele zależy od rodzaju gry, która mimo że przeznaczona dla dzieci, może zawierać treści wyzwalające agresję, wzbudzające strach, czy – najczęściej – zwyczajnie ogłupiające. Zanim zainstalujemy jakieś gry dla dzieci na telefon nasz, czy naszych pociech, powinniśmy spróbować zagrać w nie sami. Może nie będzie to dla nas wybitnie dobrą zabawą, ale będziemy w stanie w przybliżeniu ocenić, jak dana gra wpłynie na nasze dziecko. Czy jest neutralną rozrywką, czy też nośnikiem niebezpiecznej trucizny dla młodego umysłu. Oczywiście istnieją też gry dla dzieci na telefon wspierające rozwój intelektualny. Gry takie pobudzają wyobraźnię najmłodszych, poszerzają ich horyzonty, czy wzbogacają słownictwo. Należy się spodziewać, że są one jednak w mniejszości w stosunku do zwyczajnych zabójców czasu. Warto jednak poświęcić trochę czasu i uwagi w ceku wyszukania takich perełek. Gdzie szukać takich gier? pomocny jak zwykle okaże się wujaszek Google. Wpisujemy słowa „gry dla dzieci na telefon” i szukamy, instalujemy, próbujemy, selekcjonujemy, odrzucamy, lub akceptujemy. Nie możemy pozwolić, by nasze niewinne i niedoświadczone dzieci dokonywały takich wyborów zupełnie same, nawet, jeśli już sprawnie potrafią posługiwać się wyszukiwarką i dokonywać zakupów w sklepie z aplikacjami na telefon. Wybory dzieci i konsekwencje tych wyborów mogą nas zaskoczyć. Niestety nawet najlepsza, najbardziej zaangażowana edukacyjnie i rozwojowo gra, nie zastąpi czasu spędzonego z mamą, tatą, babcią, dziadkiem – jednym słowem z żywym człowiekiem, któremu na dziecku zależy i który darzy je miłością. Oczywiście nastolatki mogą być odmiennego zdania, w związku z czym kontrola nad ich czasem spędzanym ze smartfonem, wymagać będzie od nas szczególnej delikatności, cierpliwości i rozwagi. Im więcej otwarcie rozmawiamy z nastolatkiem, tym więcej pozytywnych treści jesteśmy w stanie w nim zaszczepić. W tym nawyków właściwych w zakresie korzystania z gier na telefon i komputer.
Jakie niebezpieczeństwa czyhają na dzieci, które sięgają po niewłaściwe gry, albo poświęcają zbyt dużo czasu na gry dla dzieci na telefon? Poza – oczywiście – osłabieniem wzroku, u wielu dzieci i nastolatków obserwuje się dekoncentrację, drażliwość, zaburzenia snu, w niektórych, skrajnych przypadkach nawet napady agresji. Zastanówmy się, czy chwila świętego spokoju dzięki przywiązaniu dziecka do gry na telefonie jest tego warta. konsekwencje mogą być nieporównanie gorsze, niż konieczność udzielenia kilkulatkowi setny raz odpowiedzi na to samo, dziwne pytanie.

Publikacje dla dzieci

Publikacje dla dzieci

Kiedyś ktoś powiedział, że dla dzieci trzeba pisać jak dla dorosłych, z tym, że lepiej. Jest w tym sporo prawdy, bo nie ma najmniejszych wątpliwości, że najmłodsi to bardzo wymagający czytelnicy. Dzieci są szczere w swoich sądach i z reguły mówią to, co czują. No cóż, nie pozostaje w takim razie nic innego jak tylko wziąć sobie do serca tę prawdę i starać się jak najlepiej pisać dla najmłodszych czytelników. Na rynku nie brakuje na szczęście publikacji dla tego grona odbiorców. Nikogo już nie dziwi dzisiaj publikacja w rodzaju: encyklopedia dla dzieci. Z reguły takie wydawnictwa adresowane są do dorosłych, ale w obecnej dobie encyklopedia dla dzieci nikogo przecież nie dziwi. Takie rzeczy można kupić bez najmniejszych problemów, bo rynek wydawniczy ma naprawdę sporo do zaoferowania i w tym obszarze. Przed laty trudno było kupić od tak nawet jednotomową encyklopedię, a co dopiero mówić o takich publikacjach dla dzieci. To już przeszłość i lepiej nie wracać do tych czasów słusznie minionych. Zresztą jeśli chodzi o artykuły dla dzieci to jest ich na naszym rynku rzeczywiście dużo. Trudno nawet byłoby w tym artykule od tak wymienić nawet tylko jakieś podstawowe rodzaje produktów, które powstają z myślą o dzieciach. Ktoś, kto nie ma w swoim najbliższym otoczeniu dzieci, nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak szeroki jest to asortyment. Oczywiście, bez niektórych rzeczy na pewno można się obejść, ale niektóre są jak najbardziej trafione.
Wróćmy jednak do zasadniczego tematu niniejszego artykułu, bo wszak mieliśmy mówić konkretnie o publikacjach książkowych dla najmłodszych, a encyklopedia dla dzieci to na pewno książka warta polecenia. Nie trzeba nikomu jakoś specjalnie tłumaczyć, że dziecko powinno od najmłodszych lat obcować z książkami, bo to przecież sprzyja jego rozwojowi. Gdybyśmy głębiej weszli w temat, okazałoby się, że właściwie dla każdego wieku można znaleźć odpowiednie książki. Encyklopedia dla dzieci jest już przeznaczona dla tych większych pociech, które umieją czytać. Nawiasem mówiąc, warto dziecko w taką publikację wyposażyć, bo w ten sposób mały czytelnik uczy się korzystać z rzetelnego źródła wiedzy. Wydaje się, że w dobie internetu jakby mniej korzystamy z tradycyjnych encyklopedii, bo z powodzeniem zastępuje je powszechnie dostępna wikipedia. To prawda, ale warto sobie zdać sprawę z tego, że nie jest to do końca pewne źródło. Nawiasem mówiąc, gros osób mogło się już o tym przekonać. Nie ma się zresztą czemu dziwić, ponieważ tworzą ją często laicy. Encyklopedia to jednak publikacja, która powinna bazować na rzetelnej wiedzy. Wiedzieli już o tym w XVIII wieku słynni encyklopedyści francuscy, którzy jako pierwsi w dziejach ludzkości stworzyli doskonałe kompedium wiedzy ówcześnie dostępnej człowiekowi. To było kiedyś, a dzisiaj człowiek upraszcza sobie życie i często idzie, kolokwialnie mówiąc, „na skróty”. Korzystajmy z internetu w tym względzie, ale w razie wątpliwości sprawdzajmy dane informacje w innych źródłach, tych tradycyjnych, czyli książkowych.

Zabawki dla dziewczynki na 1 urodziny

Zabawki dla dziewczynki na 1 urodziny

Tradycją w Polsce jest, że do dziecka nie przychodzi się z pustymi rękami. Zwłaszcza kiedy ma urodziny i kiedy jesteśmy na nie zaproszeni. Pierwsze urodziny są wyjątkowe, zwłaszcza dla rodziców maleństwa, bo tak małe dziecko niewiele jeszcze rozumie. Jednak na pewno odczuje wyjątkowość tego dnia jeśli urządzi się małe przyjęcie, przyjdą goście i dostanie od nich prezenty.

Kupienie prezentu tak małemu dziecku to nie lada wyzwanie. Najczęściej dzieciom kupuje się w prezencie zabawki lub słodycze. Te drugie w przypadku rocznego dziecka raczej odpadają i w grze pozostają właśnie tylko zabawki. Chłopcu można kupić miękką piłkę czy samochodzik. A co kupić dziewczynce?

Jakie powinny być zabawki dla rocznego dziecka

Zabawki dla tak małego dziecka powinny być przede wszystkim bezpieczne, ale i takie, które pomogą mu powoli poznawać otaczający je świat na tyle na ile jest w stanie w tym wieku. Najodpowiedniejsze będą tak zwane zabawki sensoryczne czyli wywołujące różne bodźce, z którymi dziecko później będzie stykało się na co dzień. Małe dzieci uwielbiają różne dźwięki, tekstury czy kolory. Idealne więc będą dla nich zabawki, które po naciśnięciu przycisków wydają różne dźwięki (odgłosy zwierząt, pojazdów, instrumentów) czy grają jakieś melodie. Dobre będą też maskotki czy piłki, które wydają dźwięki po ich naciśnięciu. Idealne będą również zabawki różnokolorowe, mieniące się i o różnych teksturach.

Jakie nie powinny być zabawki dla rocznego dziecka

Kupując tak małemu dziecku zabawkę, musimy pamiętać, że nie potrafi jeszcze ono bawić się zabawkami w odpowiedni sposób. Najczęściej bierze wszystko do buzi, ściska w rączkach, ciągnie, rzuca zabawkami czy uderza nimi. Istnieje więc ryzyko, że może sobie zrobić krzywdę, nie tylko przez uderzenie się taką zabawką. Uderzenie zabawką o podłogę czy rzucenie nią może spowodować ułamanie się drobnych elementów. Ułamany element dziecko może połknąć, a w miejscu, gdzie element się ułamał może pozostać ostra krawędź, o którą maluch może się skaleczyć. Nieodpowiednie będą też wszelkie zabawki zawierające drobne elementy, które dziecko może połknąć, takie jak klocki lego, gry planszowe z małymi pionkami czy puzzle o drobnych elementach.

Zabawki na roczek dla dziewczynki – przykłady

Kiedy kupujemy prezent dziewczynce, pierwsze co przychodzi nam na myśl to lalka czy też jakieś akcesoria dla lalek takie jak wózek, ubrania itp. Pamiętajmy jednak o tym, by nie zawierały drobnych elementów i nie były łatwe do popsucia. Znakomitym pomysłem będą także zabawki do ciągnięcia. Dla dziewczynki najlepsze będą zwierzątka oraz wszelkie zabawki w kolorze różowym czy fioletowym. Dobrym rozwiązanie będzie również jeździk czy rowerek albo konik bujany w dziewczęcym kolorze. Świetnym prezentem będą też duże klocki, piramidy czy wieże do układania. Kolejna fajna rzecz to sortery czyli zabawki w różnych kształtach z otworami, do których dziecko musi dopasować poszczególne elementy, by wpadły do środka. Idealne będą też wszelkie zabawki grające i wydające dźwięki. Warto również kupić dziewczynce książeczki. Najlepiej by były to książeczki o grubych kartkach i zawierały więcej obrazków niż tekstu oraz miały tematykę zwierzęcą, roślinną czy inną, ale typowo dziewczęcą.

Wybór zabawek dla dzieci rocznych jest ogromny. Pamiętajmy jednak przede wszystkim o bezpieczeństwie maluchów i kupujmy zabawki bez drobnych elementów, a najlepiej z atestami potwierdzającymi ich bezpieczeństwo.

Wybieramy rower dla dziecka

Wybieramy rower dla dziecka

O rowerach można by mówić i pisać godzinami. Wszak to temat rzeka. Zwłaszcza teraz, gdy turystyka rowerowa oraz kolarstwo (po sukcesach Majki, Kwiatkowskiego, Włoszczowskiej i innych) stały się po prostu modne.
Na rowerach jeżdżą pasjonaci, pokonujące ultramaratony liczące niejednokrotnie ponad 1000 km, rodziny z dziećmi i babcie na zakupy. Na ścieżkach rowerowych spotkamy zatem rowerzystów o różnym zaawansowaniu na najróżniejszym sprzęcie. Najbardziej urocze zdają się być dziewczęta na holenderkach z koszyczkami w kwiatki oraz maluszki na trójkołowcach lub biegaczach dzielnie pokonujące kilometry pod bacznym okiem rodzica.
Patrząc na tę różnorodność zastanawiamy się, czy jest coś takiego jak najlepszy wiek, by rozpocząć przygodę z rowerem. Chyba nie. Wielu starszym amatorów kolarstwa, biorących udział w zawodach sportowych twierdzi, że sportem tym zainteresowało się dopiero na emeryturze lub, gdy lekarz wskazał go , jako zbawienny dla zdrowia fizycznego i psychicznego.
Wydaje się jednak, ze czym prędzej tym lepiej, zwłaszcza, ze w dzieciństwie wszystko przychodzi łatwiej i bardziej naturalnie. Już półtoraroczne dziecko może jeździć po podwórku na trójkołowcu, a dwulatek nie tylko ucieszy się z biegacza, ale także z całkiem „dorosłego rowerka”.
Rowerki dla dzieci od 2 lat to jednak przede wszystkim dwukołowe biegacze, zaopatrzone w siodełko. Jazda na nim polega na odpychaniu się nogami, ruchem przypominającym bieganie, stąd ich nazwa.
Drugim rodzajem rowerków dla dwulatka są trójkołowce, które spotkamy zarówno w postaci całkiem prostej konstrukcji z pedałami w przednim kole, jak i z wieloma kolorowymi dodatkami. Dziewczynkom proponuje się takie przypominające jeszcze wózek- z daszkiem, wygodnym siedziskiem oraz rączką do podtrzymywania małej rowerzystki przez rodzica. Wersje chłopięce przypominają traktorki lub samochodziki.
Trzecim rodzajem są rowery dwukołowe, wzornictwem i wyposażeniem przypominające rowery :dorosłe”.
Są one wyposażone w dodatkowe kółka doczepiane do tylnej osi. Koła takiego rowerka mają wymiar 10 cali, do tego odpowiedni rozmiar pedałów, łańcuch. Często z tyłu zamontowany jest mini bagażnik i rączka do asekuracji przez rodzica.
Wybierając rowerki dla dzieci od 2 lat warto pamiętać także o zakupie dodatkowego wyposażenia, które sprawi, że maluch poczuje się jak rasowy sportowiec. Najistotniejszy jest wybór odpowiedniego, dobrze dopasowane kasku. Im wcześniej dziecko przyzwyczai się do jego stosowania, tym większa szansa, że będzie zawsze o nim pamiętał. Kask znacznie zwiększa bezpieczeństwo malucha i chroni jego głowę w razie upadku. Kolejnym niezbędnym elementem wyposażenia roweru będzie lekko działający dzwonek oraz bidon na wodę.
Pamiętajmy jednak, ze nic tak nie działa motywująco na dziecko jak przykład rodziców. Jeśli chcemy wychować małego kolarza, sami musimy lubić ten sport. Nie trzeba od razu startować w maratonach rowerowych i rajdach, ale korzystanie z roweru w celach rekreacyjnych wydaje się niezbędne. I szybciej wspólnie z dzieckiem wyruszymy na trasę, tym większa szansa, że nasz maluch połknie bakcyla i w przyszłości wybierze rower jako środek transportu miejskiego oraz jako sposób na spędzanie wolnego czasu.

Zadbaj o edukację swojego dziecka

Zadbaj o edukację swojego dziecka

Po okresie buntu dwulatka w życiu dziecka zaczyna się okres stabilizacji. W tym czasie nasze dziecko jest słodkie, urocze i kontaktowe. To najlepszy czas na wspólne zabawy i spędzanie czasu w różnorodny sposób. Warto dobrze wykorzystać ten piękny etap w życiu naszej pociechy.

Dziecko trzyletnie jest już dość samodzielne. Zaczyna zawierać przyjaźnie, uczy się zasad współdziałania i dzielenia. Nawiązuje kontakty z innymi dziećmi, chętnie się bawi. To czas kiedy dziecko jest gotowe pomagać w prostych pracach domowych. Nałożenie na dziecko drobnych obowiązków na pewno pomoże mu zrozumieć wagę i znaczenie codziennej pracy. Maluch chętnie dzieli się z nami swoimi lekami i smutkami, uwielbia słuchać historii, również tych na swój temat. Można mu wymyślić własną bajkę na dobranoc, której będzie głównym bohaterem. Taka historia z pewnością zafascynuje dziecko, które będzie jej chciało słuchać co wieczór.

W rozwoju ruchowym dziecko również staje się coraz bardziej niezależne. Potrafi już samo się ubrać, umyć zęby, pić z kubeczka, bawi się na placu zabaw. Trzylatek powinien również bez większych problemów nauczyć się jazdy na rowerze z bocznymi podporami. Dziecko jest ciekawe świata, chce zajrzeć w każdy kąt. Wymaga jednak uwagi i nadzoru nad podejmowanymi przez nie czynnościami. Nieustanny nadzór i pomaganie dziecku kiedy tego wymaga jest gwarancją prawidłowego rozwoju. Pamiętajmy jednak, żeby nie narzucać dziecku swojej woli. Niech dziecko podejmuje decyzje samodzielnie. To nauczy je, że jego zdanie jest ważne i w późniejszym życiu znacząco wpłynie na poczucie pewności siebie. Lepiej wytłumaczyć dziecku dlaczego powinno coś zrobić niż zmuszać je do tego siłą.

Staramy się żeby naszym dzieciom niczego nie brakowało, warto więc zadbać o odpowiednie zabawki. Kupując tego typu produkty zawsze zwracajmy uwagę na atesty umieszczone na zabawkach. Bezpieczeństwo zabawki oraz dostosowanie jej do wieku dziecka powinno mieć dla nas priorytetowe znaczenie. Jeśli już upewnimy się, że zabawka jest bezpieczna, czas zastanowić się nad jej właściwościami. Bardzo dobrze byłoby pomyśleć nad zaopatrzeniem maluszka w zabawki edukacyjne dla 3 latka. Na rynku dostępne jest mnóstwo zabawek, które gwarantują naukę poprzez zabawę. Są to różnego rodzaju klocki, zestawy kreatywne (na przykład do rysowania, wycinania, gotowania) czy zabawki ćwiczące motorykę dziecka. Niezależnie od rodzaju zabawki warto przed zakupem sprawdzić estetykę wykonania. Dzieci są wrażliwe na wygląd i kolory. Ładnie wykonane, estetyczne zabawki na pewno będą chętnie wybierane przez malucha. Dużą rolę gra też materiał, z którego wykonana jest zabawka. Najlepiej sprawdzają się materiały naturalne np. drewno. Jeżeli jednak chcemy kupić zabawkę z plastiku, wybierajmy surowiec wysokiej jakości, który zapewni nam bezpieczeństwo i długie życie zabawki. Takie rozwiązanie w dłuższej perspektywie pozwoli nam zaoszczędzić pieniądze oraz przyczyni się do mniejszego zanieczyszczenia środowiska.
Pamiętajmy, że zabawki jakie dajemy naszemu dziecku mają duży wpływ na jego rozwój.

Olej z czarnuszki

Olej z czarnuszki

Czarnuszka, zwana jest inaczej czarnym kminem – to jednoroczna roślina siewna bardzo popularna na Wschodzie i zyskująca coraz większą popularność także w Polsce. Jej nasiona mają czarny kolor oraz aromatyczny, pieprzny zapach i smak. Olej z czarnuszki pozyskuje się za pomocą technologii na zimno. Zaraz po wytłoczeniu nasion olej bez oczyszczania spływa do chłodni, gdzie w szczelnych pojemnikach odbywa się proces sedymentacji. Olej z czarnuszki nazywany jest 10-stopniowym co to oznacza, że powinien być przechowywany w temperaturze od trzech do dziesięciu stopni i sprzedawany w ciemnych butelkach, wszystko to po to by nie utracił swoich niezwykłych właściwości i biologicznej aktywności.
Olej z czarnuszki dla dzieci można stosować jako naturalny środek leczniczy w przypadku alergii, atopowego zapalenia skóry, zmian skórnych i wysypek, oprócz tego olej ma właściwości przeciw pasożytnicze, przeciwbakteryjne i antywirusowe dzięki czemu pozwala na naturalne zbudowanie odporności.
Stwierdzono, że w celu budowania odporności wystarczy podawać dziecku na czczo pół łyżeczki dziennie; cztery tygodnie wystarczą, by aktywność układu immunologicznego wzrosła oraz powiększyła się o ponad 70% liczba komórek odpornościowych. W przypadku gdy dziecko jest alergikiem, męczy go astmatyczny kaszel lub alergiczny katar, olej z czarnuszki będzie tu niezwykle pomocny. Zawarty w nim tymochinon blokuje produkcję histaminy, nigella zapobiega skurczom oskrzeli; a sterol i beta fitosterol mają działanie przeciwobrzękowe – obkurczają m.in. śluzówkę nosa. Stosowanie oleju przy atopowym zapaleniu skóry sprawia, że regeneruje się chora skóra i zmniejsza się widoczność powstałych blizn. Dzięki temu, że aż 85% składu oleju z czarnuszki stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe, które mają właściwości zmiękczające, odżywcze i łagodzące skórę. Wmasowywanie dwa razy dziennie oleju w zmienione chorobowe miejsca może przynieść efekty takie same jak w przypadku zastosowania maści sterydowych, które powodują wiele skutków ubocznych. Również w przypadku innych wysypek i zmian skórnych takich jak np,: trądzik, przesuszenia, pęknięcia, zaskórniki, przetłuszczająca się cera zastosowanie czarnuszki praktycznie od razu zmniejszy i złagodzi występujące podrażnienia. Wiele dolegliwości, które dotykają nasze dzieci, może wynikać z zakażenia robaczycą. Alergie, astma, zmiany skórne mogą być efektem przerostu pasożytów w organizmie. I również tu z pomocą przychodzi olej z czarnuszki. Ten cudowny środek działa nie tylko na tasiemca, ale też na owsiki, blastocysty, przywrę czy włośnia krętego. Udowodniono, że to jeden z najskuteczniejszych olejów do odrobaczania dzieci w przeróżnych dolegliwościach.
Wielu rodziców ma jednak problem by przekonać dziecko do zażywania czarnuszki, ponieważ roślina ma specyficzny smak – jest ostra i ma korzenny zapach. Najczęściej więc zioło dodaje się do pieczywa własnego wypieku, twarogu, naleśników i kasz. Można również doprawić nim sałatkę lub pastę kanapkową. Ciekawym pomysłem jest zmielenie czarnuszki i stosowanie jej jako zamiennik pieprzu.

Wizyta w McDonald

Wizyta w McDonald

Wielu z nas lubi sobie dobrze pojeść i mając świetną przemianę materii, nie dochodzi nam kilka kilogramów zbędnej wagi. Druga część społeczeństwa nie ma niestety tego szczęścia i gdy tylko wrzucimy do buzi zbyt dużą ilość kalorii, musimy liczyć się z tym, że dojdzie nam kolejna fałdka tłuszczu. Jednakże apetyt, to jedna z kwestii w naszym życiu, przed którą czasem nie potrafimy się powstrzymać i oprzeć jej pokusie. Dlatego też bardzo często będąc na mieście trafiamy do lokali typu fast food i objadamy się zdecydowanie zbyt dużą ilością tego typu jedzenia. To fakt, jest ono przepyszne i trzeba to przyznać twórcą tego typu sieci, że wszędzie smakują pysznie. Zabawki w McDonaldzie, przeczytał w samochodzie mój syn i wskazał palcem na jeden z lokali tego amerykańskiego producenta żywności. Nie mogłem mu odmówić zjechania na parking i wejścia tam, by sprawdzić cóż to za promocja i zjeść coś pysznego na szybko. Wszak w domu czekał już na nas obiad i żona z pewnością nie będzie zadowolona, ale czego się nie robi raz na czas dla swojego dziecka. Po wejściu do McDonald’s okazało się, że jest jakaś promocja, w której to pracownicy restauracji dodają wraz do zakupionego jedzenia nową kolekcję zabawek z ich serii. Ucieszyłem się, ponieważ jedzenie nie było przez to droższe i wszystkie te zabawki były tak naprawdę darmowe. Zjedliśmy nasze posiłki bardzo szybko i stwierdziliśmy, że nie będziemy się naszymi nowymi zabawkami bawić od razu w lokalu, tylko czym prędzej wrócimy do domu i postanowimy przetestować je wśród kompletu rodziny. Żona z drugim dzieciakiem czekali już na nas w domu i wiedzieli z rozmowy telefonicznej, z czym wracamy z restauracji. Oczywiście wzięliśmy im także coś pysznego do jedzenia na wynos i odgrzaliśmy w naszej mikrofali. Jeśli jeden z synów dowiedziałby się, że drugi jadł coś pysznego, a on nie dostał nic, skończyło by się to wielką awanturą i kilkudniowym fochem z zazdrości. Nie mogłem do tego dopuścić i dlatego obydwoje dostali tego dnia tyle samo pysznych kanapek. Temat jedzenia w powyższej restauracji był więc już zamknięty i mogliśmy zająć się składaniem, oraz eksploracją wszystkich zabawek, które dostaliśmy wraz do zakupionego jedzenia. Powiem szczerze, że jestem dorosłym mężczyzną, ale zarówno mi jak i mojej żonie spodobały się one także i przez chwilę czuliśmy się jak duże dzieci. My w czasach naszego dzieciństwa nie mieliśmy niestety szansy na zabawki tego typu. Wtedy gdy ktoś z nas posiadał bumerang, lub jakiś mały samochodzik, to był odwiedzany i podziwiany przez wszystkie dzieciaki na osiedlu. Dorastanie w latach 90, a to które odbywa się teraz w XXI wieku, to dwa inne światy i poziomy, jakie musieliśmy przejść my i nasze dziecko. Nie ma jednak co narzekać, gdyż i wtedy było na świecie bardzo ciekawie i poza aspektem finansowym, który kulał mocno w co drugim domu, to klimat tamtych czasach i zabawek, które w nich były, był również ciekawy i wcale bym tego nie zmienił, nawet gdybym mógł narodzić się po raz kolejny ponownie.